Cennik w Polsce 2026
Toyota z IsoDynamic to model, który oferuje szalony komfort za ponad ćwierć miliona złotych. Oto kilka wariantów pick-upa z segmentu trucków:
- Toyota Tundra 4WD Limited CrewMax (6,5-ft bed): PLN 241 140 – i tak, to dopiero zawsze wolę robić więcej, niż mniej.
- Tundra 4WD 1794 Edition CrewMax (5,5-ft bed): PLN 277 900
- I crescendo: Tundra 4WD TRD Pro Hybrid CrewMax (5,5-ft bed), czyli te cholerne IsoDynamic seats – PLN 298 640. To już chyba królestwo „kiedy zapłacisz, możesz się bujać”.
Brzmi jakby autoekspert komponował muzykę do reklamy materaca.
Porównajmy – za około PLN 300 tys. dostajesz fotelom miękko, amortyzująco, ale czy naprawdę warto? Poniżej kilka gorzkich refleksji.
Porównanie z konkurencją
Tabela danych 1
| Model |
Cena (PLN) |
Moc (KM) |
Zasięg (km) |
| Toyota Tundra TRD Pro |
298640 |
437 |
N/A |
| Toyota bZ4X |
215000 |
204 |
500 |
| VW ID.4 |
230000 |
204 |
520 |
| Tesla Model Y |
280000 |
351 |
533 |
Wrażenia z trybu off-road: nie dla leniuchów
Pierwsza rzecz: siedzenia przyjeżdżają w trybie drogowej sztywności. Chcesz się kołysać po wertepach jak w bujanym fotelu, to musisz ręcznie przepiąć dwa przełączniki i pompować – jak w basenie inflatorem – żeby zassać powietrza i oleju. Tak, to nie „włącz, usiądź, w drogę”, tylko „popracuj, aby poczuć ulgę”. Clarkson powiedziałby: „To jak wzywać helikopter ratunkowy do podniesienia ciężarówki, a potem zajechać na rowerze do szlabanu. Absurdalne.”
Konkurencja, czyli dlaczego jeszcze stoją?
Na polskim rynku nie ma wielu możliwości – 4Runner TRD Pro kosztuje nieco ponad 276 000 zł, ale nadal bez tej bajery z fotelami. Po co więc ludzie wybierają Tundrę TRD Pro z IsoDynamic? Dla prestiżu, dla technologii, albo po prostu dla widoku pustych szyb. Reszta rynku stoi w miejscu, a Toyota stawia na ten drobiazg – i jeszcze każe sobie za to słono płacić.
Ekspert mówi: Komfort z nakładką absurdalnego
Nie jestem fanatykiem sci-fi, ale kiedy siadasz na tych fotelach (po wciśnięciu odpowiednich guziczków i dwóch minutach pracy), to czujesz różnicę. Amortyzacja działa. To nie kabina VIP-a w Limuzynie Batmana, ale przynajmniej jest jakieś poczucie, że inżynier coś zrobił. Problem w tym, że płacisz za to fortunę.
I teraz najgorsze: jeśli chcesz jeździć po polnych drogach i poczuć się jak właściciel terenówki na bazie łóżka wodnego, to ok – PLN-y nie zostają w kieszeni bez powodu. Ale jeśli chcesz normalnego auta z dużą paką i możliwością wjazdu w las – są tańsze opcje, które robią to samo, tylko bez gadżetu i pompki za 300 tysi.
Końcowy werdykt
Toyota znowu zrobiła coś szalonego – fotel-matrix w trucku za niemal 300-tysięcy złotych. Niektórym powie: „Kupię to, żeby nikt nie usiadł na podłodze w moim aucie”. Inni pomyślą: „Cóż, wolę kupić solidniejszy kompakt i wrzucić materac do bagażnika, a zaoszczędzone PLN 200 tys. spożyję na wakacje.”
Werdykt: jeśli szukasz pretekstu do konwersacji na off-roadzie i lubisz naciskać guziki bardziej niż jeździć – dawaj po IsoDynamic. Jeśli jednak próbujesz być mądry z pieniędzmi – z tej zabawki zostaje tylko worek złudzeń i wielki wydatek. Rubbish? Nie – genialnie przemyślany, ale wciąż – zbędnie drogi.
FAQ (Najczęściej zadawane pytania)
Jakie są główne zalety IsoDynamic Performance seats?
IsoDynamic Performance seats oferują unikalną amortyzację, która ma na celu zwiększenie komfortu jazdy, zwłaszcza w trudnych warunkach terenowych. Dzięki tej technologii siedzenia dostosowują się do ruchów pojazdu, co może poprawić wrażenia z jazdy.
Czy warto inwestować w Tundrę TRD Pro z IsoDynamic seats?
To zależy od twoich potrzeb. Jeśli często jeździsz w trudnym terenie i szukasz komfortu, to może być dobry wybór. Jednak dla osób, które potrzebują tylko funkcjonalnego pick-upa, są tańsze opcje, które mogą spełnić te same wymagania.
Jakie inne modele Toyoty oferują podobne technologie?
Na rynku polskim 4Runner TRD Pro to jedyny model, który oferuje nieco podobne technologie, ale nie ma IsoDynamic seats. Toyota wprowadza innowacje w różnych modelach, ale Tundra TRD Pro jest na czołowej pozycji w tej kategorii.